Kilka słów o marketingu

Kilka słów o marketingu

Marketing, marketing, marketing – wszędzie marketing. Wszyscy chcą dziś uprawiać marketing. Niewielu jednak chce się go nauczyć i robić go w przemyślany, efektywny sposób. Wiele osób uważa, że to prosty proces i wystarczy mieć pieniądze. Oczywiście to błąd, a takie podejście nie prowadzi do niczego dobrego. Jak rozpocząć przygodę z marketingiem? Wyszczególniłem 5 kroków, które warto wziąć pod uwagę przy rozpoczęciu swojej przygody z marketingiem. Jesteś gotowy? (Jutro należy do ludzi działających od dzisiaj – pamiętaj)

1. Staż – może to banalnie brzmi, ale działa. Dziś jest wiele firm, które chętnie przygarną pod swoje skrzydła nowych adeptów. Na portalach o pracę znajdziesz dużo ofert stażu płatnego. Zdarzają się oczywiście także bezpłatne, ale sam musisz sobie odpowiedzieć, czy taki Cię interesuje. Dzisiaj staże, zwłaszcza w dziale marketingu nie polega na parzeniu kawy i papierkowej robocie. Dziś na stażu możesz się bardzo dużo nauczyć. Wymienię kilka zalet jakie niesie za sobą staż:
– poznasz ludzi z branży
– zobaczysz jak działa profesjonalny zespół i z jakimi problemami się mierzą
– poznasz narzędzia na jakich pracuje marketer
– zobaczysz rozwiązania, techniki które stosują osoby doświadczone

Aby dostać się na staż często wystarczą tylko chęci. To one determinują o Twojej przyszłości, więc czy chcesz pracować w marketingu? Jeżeli tak, to jak bardzo chcesz pracować w marketingu? To też dobre miejsce do zweryfikowania, czy jest to coś co będziesz chciał robić za pięć, czy dziesięć lat. Staż to miejsce, gdzie bez większych konsekwencji będziesz mógł zgłębiać wiedzę. Wiedzę praktyczną. Przez okres miesiąca, czy trzech posmakujesz życia marketera. Firmy często są elastyczne w stosunku do stażystów, więc Twój plan zajęć nie powinien być problemem.

2. Organizacja studencka – o tak! Studiujesz dziennie w większym mieście, więc na pewno dookoła Ciebie jest dużo organizacji studenckich. Działają na Twojej uczelni. We Wrocławiu jest ich kilkadziesiąt – każda zahacza o konkretne branże. Z pewnością znajdziesz taką, gdzie możesz zdobyć doświadczenie w marketingu (ja działałem w SF BCC). Jest to miejsce idealne z kilku względów – poznasz wiele ciekawych osób, które dzielą podobną pasję do Twojej. To miejsce, gdzie możesz popełniać błędy i nie stracisz stanowiska. Więcej o zdobywaniu doświadczenia na studiach przeczytasz tutaj.

3. Samouk, czyli praktyka – wielu narzędzi jesteś w stanie nauczyć się sam na swoim komputerze. Firmy organizują webinary, udostępniają poradniki wideo. W domowym zakątku jesteś w stanie zbudować landing page, zbudować newsletter, czy zaprojektować całą ścieżkę e-mail automation. Nic nie stoi na przeszkodzie, abyś zaczął używać narzędzi do monitoringu, czy analityki. Jesteś w stanie sam zrozumieć sposób działania tych narzędzi oraz możliwości jakie oferują. Teraz to już kwestia przełożenia ich do konkretnego projektu, czy firmy. Zdziwisz się jak wiele narzędzi jest banalnie prosta w obsłudze, a możliwości nieograniczone (sam zobacz jak wykorzystuję monitoring internetu)

4. Branża – dziś wszyscy są w internecie. Ze swojego doświadczenia Ci powiem, że marketerzy uwielbiają dzielić się wiedzą, uwielbiają pomagać. Nie poznałem osoby, która odmówiła mi wskazówki, czy pomocnej rady. Wystarczy tylko zadać sobie pytanie: czego chcemy się dowiedzieć i kto specjalizuje się w tym temacie? Chciałbyś rozpocząć przygodę z Twitterem? Zapytaj Dagmary Pakulskiej, czy może zna odpowiedź na nurtujące Cię pytanie. Ludzie w sieci nie gryzą, a wiele możesz się dowiedzieć – oczywiście wszystko w ramach rozsądku. Sam swojego czasu pytałem znajomych z branży o książkę odnośnie budowania strategii – pytałem Pawła Tkaczyka, pytałem Daniela Kędzierskiego, czy Dagmarę. Relacje w sieci (więcej pisałem o tym tutaj) to ważny aspekt pracy w marketingu – marketerzy to grupa ludzi, którzy się wspierają i doceniają nawzajem.

5. Konferencje, blogi, prasa – wszystkie z tych miejsc to źródło ogromnej wiedzy. Marketing to branża, że trzeba się cały czas uczyć. Cały czas. To co działało rok temu prawdopodobnie dzisiaj nie działa – zwłaszcza jeżeli chodzi o e-marketing. Konferencje branżowe to dawka potężnej wiedzy merytorycznej. Spotkasz tu wiele osób z branży, wielu mentorów oraz doświadczonych marketerów. Konferencje niestety niosą za sobą koszty. Na początku nie skupiałbym się na tym. Istnieje jednak alternatywa – w większych miastach organizowane są spotkania branżowe. Znasz Czwartkowe Spotkania Social Media? Instagramersi rozsiani są po całej Polsce i organizują zloty dotyczące Instagrama.

To darmowe spotkania osób z Twojej okolicy, które działają w branży lub jak Ty dopiero rozpoczynają. To świetna dawka wiedzy przy piwie. Blogi branżowe – to pozycja obowiązkowa każdego mojego dnia. Zarówno te polskie jak i zagraniczne. Jak już mówiłem w marketingu wiele się zmienia, jest to dynamiczna branża. Wprowadzane są nowe algorytmy, nowe rozwiązania. Konkurencja wypuściła nową kampanie, pojawiły się nowe raporty (sprawdź Sotrender Trends). Czytasz Pawła Tkaczyka, PijaruKoksu, czy Hatalską? Prasa to kolejne źródło, które jest odskocznią od komputera. Czasopisma Brief, czy Marketer+ pomogą Ci zrozumieć lepiej branżę, zagadnienia oraz rozwiązania stosowane przez praktyków.

Sam widzisz, że sposób aby rozpocząć swoją przygodę z marketingiem jest wiele. Używam terminu przygoda, gdyż na obecnym etapie jest to dla mnie przygoda. Bawię się tym, rozwijam i próbuję. Plecam Ci tę ścieżkę. Poznawaj swoje zainteresowania, rozwijaj swoje pasje i kształtuj swoją przyszłość. Moja przygoda trwa już cztery lata, ale zaczynałem z tego samego miejsca co Ty. Dziś jestem w miejscu, gdzie rozwijam cztery projekty, pracuję, działam w organizacji i prowadzę bloga. Do tego świetnie się bawię i tego wszystkiego życzę Tobie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.