Czy warto zakładać firmę w czasie kryzysu?

Czy warto kupować lajki na Instagramie?

Nie jest dobrze. Według danych przedstawionych przez ZUS w 2011 roku zarejestrowano jedynie ok. 37 tys. nowych przedsiębiorstw. W poprzednich latach rejestrowano znacznie więcej firm. Ok. 80 nawet 100 tys. Tylko połowa zarejestrowanych w poprzednim roku firm to firmy jednoosobowe. Co spowodowało pogorszenie nastrojów osób przedsiębiorczych? Czy nie warto zakładać firmy w kryzysie?

Warto zdawać sobie sprawę z tego, że ogromna część osób prowadzących jednoosobową działalność to de facto osoby samo zatrudnione, wykonujące taką prace jak na etacie, a jedynie samodzielnie rozliczające swoje składki i podatki. Spadek ilości takich jednoosobowych firm może być spowodowany zwyczajnie ograniczeniem zatrudnienia przez większych przedsiębiorców, którzy zwykli zatrudniać osoby na własnej działalności.

Ograniczenie przyrostu nowych jednoosobowych przedsiębiorstw może również wynikać z powiększania się szarej strefy. Ludzie boją się otwierać działalność w niepewnych czasach i zamiast oficjalnej drogi i rejestracji firmy wybierają nielegalne działania na własną rękę, co pozwala uniknąć płacenia wszystkich danin na rzecz państwa.

Obie opisane wyżej i bardzo prawdopodobne przyczyny to oczywiście oznaka kryzysu oraz wzrostu wszelkiej maści podatków. Myślę, że nie bez znaczenia na spadek ilości nowych firm w 2011 roku miało także drastyczne ograniczenie środków przeznaczanych z budżetu na aktywizację osób bezrobotnych. Powiatowe Urzędy Pracy, z tytułu oszczędności rządu na bezrobotnych, otrzymały nieporównanie mniej pieniędzy na bezzwrotne dotacje na otwarcie działalności gospodarczej. PUPy wsparły dotacją jedynie niewielki odsetek osób zainteresowanych dofinansowaniem. W poprzednich latach to wsparcie było wielokrotnie większe co za tym idzie liczba otwieranych jednoosobowych działalności była znacznie większa.

Ogólna tendencję widać dosyć wyraźnie. Polacy niechętnie zakładają firmy. Powodów jest dużo. Bo kryzys, bo podatki, bo ZUS, bo brak pewności itd. Warto się jednak zastanowić nad tym czy obiektywnie wstrzymanie się z założeniem działalności gospodarczej jest rozsądne. Otóż nie. Kryzys to najlepszy okres na zakładanie firmy. Powtórzę. KRYZYS to NAJLEPSZY OKRES NA OTWIERANIE DZIAŁALNOSCI GOSPODARCZEJ.

Naprawdę warto to zapamiętać i wziąć sobie tę radę do serca. Jeśli chcesz otworzyć biznes to teraz jest najlepszy moment. Podam jedynie 3 najważniejsze z wielu powodów dla których opłaca się wystartować w czasach kryzysu.
1.    Wszystko jest tańsze. Firmy schodzą z ceny. Wiele produktów i usług możesz otrzymać po cenach o jakich w czasach prosperity mógłbyś jedynie pomarzyć.
2.    Łatwiej wbić się w rynek. W kryzysie jest czas na zmiany. Firmy poszukują nowych partnerów, nowych dostawców, lepszych warunków, sposobów na ograniczenie kosztów.
3.    Łatwiej znaleźć dobrych, wykwalifikowanych pracowników z niemałym doświadczeniem i zatrudnić ich mniejszym kosztem.

Kryzys to nie tylko dobra okazja na założenie działalności, ale także na inwestycje i dynamiczny rozwój firmy. Wydaje się to niewiarygodne, ale potwierdzają to liczne badania. Firmy, które mimo kryzysu przełamują swój strach i zamiast drastycznie ciąć koszty dalej inwestują i dynamicznie się rozwijają po zakończeniu kryzysu zdobywają pozycję lidera na rynku lub wysuwają się na czołówkę. Warto uczyć się od najlepszych i korzystać z ich doświadczeń, czyli działać i systematycznie wyprzedzać konkurencję, która w kryzysie jest w odwrocie.

Dodaj komentarz