8 sposóbów na efektywny newsletter

8 sposóbów na efektywny newsletter

Ludzie zapisują się na Twój kurs e-mailowy i nie dostają od Ciebie żadnych wiadomości po zakończeniu szkolenia? To bardzo niedobrze. Nieużywana lista po pewnym czasie może stać się zupełnie bezwartościowa. Dlatego koniecznie należy raz na jakiś czas przypomnieć o sobie swoim subskrybentom. Brakuje Ci pomysłu na kolejnego maila do kolejki? Ten artykuł rozwiąże ten problem raz na zawsze!

1. Aktualności branżowe

Wysyłając swoim subskrybentom najświeższe informacje branżowe możesz w bardzo łatwy sposób zaskarbić sobie ich przychylność. Wiele osób nie ma czasu przeglądać dziesiątek stron internetowych, aby być na bieżąco. Dzięki temu możesz w bardzo łatwy sposób stać się ich głównym źródłem informacji, czym na pewno zdobędziesz uznanie swoich czytelników. Jest jeden warunek. Musisz być na prawdę sumienny. Jeśli zaczniesz pomijać jakieś wydarzenia nadwyrężysz zaufanie jakim Cię początkowo obdarzyli, a odzyskać je będzie bardzo trudno.

2. Ciekawostki znalezione w sieci

Znalazłeś jakiś fajny portal, o którym wie niewielka grupa osób? Znalazłeś jakiś program, który może rozwiązać problemy Twoich czytelników? Podziel się tym z nimi! Będą Ci ogromnie wdzięczni, że dałeś im znać o swoim nowym znalezisku. Pamiętaj jednak, że muszą to być strony/programy nowe lub mało znane. Jeśli wyskoczysz swoim subskrybentom, z nowym znaleziskiem, którego oni używają już od roku możesz sprawić wrażenie „mało zorientowanego”, czym raczej nie zaskarbisz sobie ich uznania.

3. Linki do artykułów z Twojego bloga

Jeśli właśnie napisałeś fajny artykuł na swoim blogu, który powiązany jest z tematyką listy adresowej to bardzo wskazane jest, abyś dodał do kolejki wiadomość informującą subskrybentów o tym fakcie. Mimo, że coraz więcej osób używa czytników rss, to dam sobie rękę uciąć, że i tak większość Twoich subskrybentów nie będzie w ogóle wiedziała, że coś takiego napisałeś (szczególnie, gdy minie już kilka tygodni od dnia publikacji wpisu)

4. Linki do innych blogów

W tym punkcie niektórzy mogą mieć pewne zastrzeżenia. „Co? Mam polecić do przeczytania artykuł mojego konkurenta?” Otóż właśnie TAK! Może i promowanie bezpośredniej konkurencji nie jest dobrym pomysłem, ale jeśli znajdziesz w sieci jakiś ciekawy artykuł na blogu „mniej bezpośredniego konkurenta” to koniecznie podziel się nim, ze swoimi subskrybentami. Może się zdziwisz, ale wysyłając linki do cennych informacji (nawet nie swoich) budujesz wokół siebie otoczkę eksperta. Tak! Ludzie będą uważać Cię za eksperta nawet jeśli to nie będzie Twój artykuł. Oczywiście nie możesz całego swojego działania opierać na cudzych treściach. We wszystkim trzeba znać umiar.

5. Odpowiedz publicznie na częste pytania

Jeśli po raz 5 w tym tygodniu dostałeś pytanie o tę samą kwestię to warto ułatwić sobie życie i rozwiać te wątpliwości u wszystkich swoich subskrybentów. Odpowiadając publicznie na przesłane do Ciebie pytanie unikniesz nadmiaru wiadomości w skrzynce, a jeśli Twoje wskazówki będą dodatkowo cenne – zyskasz spore uznanie, wśród swojej własnej publiczności. Pamiętaj jednak, aby zawsze zapytać osobę pytającą, o zgodę na publiczne wykorzystanie jej wiadomości. Bez tego możesz narazić się na sporo nieprzyjemności.

6. Sondy i pytania do czytelników

Warto co jakiś czas przepytać swoich czytelników, czy wysyłane przez nas wiadomości im odpowiadają i jakie treści chcieliby otrzymywać w przyszłości. Dodatkowym atutem takiego „przeankietowania” jest aktywacja działania wśród naszych subskrybentów. Im bardziej będą zaangażowani w nasze wiadomości, tym lepsze rezultaty będziemy osiągali przy kampaniach mailingowych.

7. Specjalne oferty własnych produktów

Duże uznanie wśród czytelników budzi również docenienie faktu, że są naszymi subskrybentami i zaoferowaniu im jakichś specjalnych zniżek w naszym sklepie internetowym lub rabatów na nasze osobiste produkty (np. eBooki). Oprócz efektu wizerunkowego możemy również osiągnąć dobre wyniki sprzedażowe, co jest niewątpliwie pozytywnym aspektem takich akcji.

8. Historie z życia osobistego

Osobiste historyjki i opisy własnych doświadczeń mogą być dla czytelników bardzo ciekawą odskocznią od „suchych” treści przeładowanych poradami i wymądrzaniem się. Nie chodzi tu również o jakieś przechwalanie się lub wywyższanie przed czytelnikiem. Nie powinieneś chwalić się swoim nowym samochodem. Za to możesz napisać o jakimś swoim błędzie i/lub jakiejś nauce jaką wyciągnąłeś z danej sytuacji. Ukazując swoje niedoskonałe oblicze – swoje małe porażki – i oczywiście nauki jakie wyciągnąłeś ze zwykłych życiowych sytuacji możesz przyciągnąć do siebie całe tłumy fanów. Zazwyczaj subskrybenci lubią wiedzieć, że jesteśmy takimi samymi ludźmi jak oni i też czasem popełniamy błędy.

Rada na zakończenie

Zanim jakąkolwiek treść dodasz do kolejki swoich wiadomości, koniecznie zastanów się czy czasem treść tej wiadomości się z byt szybko nie zdezaktualizuje. Nie ma nic gorszego jak wiadomość z linkiem do serwisu, który już od pół roku nie istnieje lub opowieści o zeszłorocznym śniegu.

Jeśli dana informacja jest tylko „na teraz” to wyślij ją jako jednorazowy mailing zamiast dodawać ją do na stałe do kolejki. W taki sposób nie zrazisz do siebie osób, które zapiszą się na Twoją listę za kilka miesięcy, gdy dana informacja będzie już przestarzała.

Ponadto warto co jakiś czas poświęcić kilka godzin na przejrzenie treści naszej kolejki wiadomości. Jeśli jest tam coś nieaktualnego to usuwasz, albo aktualizujesz i nie zrażasz do siebie subskrybentów. Na prawdę warto to robić!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.